Co nam przynoszą zmiany klimatu? Zoonozy czyli choroby odzwierzęce

w kontekście zmian klimatu i sposobu życia społeczeństwa
5 minut czytania
249
0
Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
21 stycznia 2020
Reklamy

Około sześćdziesiąt procent patogenów wywołujących choroby u ludzi to gatunki zoonotyczne, a więc mające zdolność przenoszenia się między zwierzętami, a ludźmi. Szerzenie się tego typu chorób może potencjalnie wzrastać wraz z postępującymi zmianami klimatu i sposobu naszego życia.

W latach 2012-2016 w Stanach Zjednoczonych liczba chorych na choroby wirusowe przenoszone przez stawonogi wzrosła trzykrotnie, a od 2004 roku znamy aż dziewięć nowych wirusów w przenoszeniu których pośredniczą kleszcze i komary. Co ma na to wpływ? Globalizacja, ocieplenie, zmiany nisz ekologicznych wektorów zarazków, a także zagrożenie ze strony zwierząt łownych, to coraz bardziej realne problemy.

Przez wieki pomiędzy ludźmi, a zwierzętami wytworzyły się ścisłe związki, które przestały opierać się tylko na konsumpcji produktów odzwierzęcych (szczególnie niebezpiecznych, gdy nie są poddane obróbce termicznej). Znaczenie zdobyło polowanie, traktowane jak rodzaj sportu oraz udomowienie różnych gatunków zwierząt. Bariera międzygatunkowa istniejąca dla drobnoustrojów została tym samym zminimalizowana. Najgroźniejsze są obecnie zoonozy, w których występuje zdolność przenoszenia się patogenu również pomiędzy ludźmi. Dziać się tak może przez kontakt bezpośredni, a także przez produkty spożywcze zanieczyszczone poprzez kontakt z chorą osobą.

Koncepcja, że panująca pogoda oraz klimat różnych regionów ma powiązanie z występowaniem chorób zakaźnych u ludzi, istnieje od czasów Hipokratesa. Zrozumienie tego związku ma jednak coraz większe znaczenie. Zmiany klimatu wpływają na epidemiologię chorób przenoszonych właśnie przez zwierzęta, czyli wektory. Cykle życiowe komarów i kleszczy determinują temperatury, a te ulegają zmianom. Udokumentowane są już globalne zmiany obejmujące wzrost temperatury powierzchni, a także wzrost poziomu morza, spadek poziomu arktycznego i alpejskiego śniegu, czy zmiany w liczbie opadów w różnych częściach świata. Naukowcy mają także dowody na to, iż rośliny i zwierzęta reagują na te zmiany. Przesuwają się one na wyższe wysokości lub bliżej biegunów.

Dokładne określenie wpływu zachodzących zmian na choroby i ich wektory jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe, ale o części z nich można spekulować z dużą dozą pewności. Rosnące temperatury zwiększą częstość zgonów związanych z ciepłem, a jednocześnie zmniejszą śmiertelność związaną z mrozami. Nasilona susza wpłynie na roślinność powodując niedobory żywności, a także wody pitnej. Temperatura będzie miała także bezpośredni wpływ na komary i kleszcze. Jej wzrost doprowadzić może do ich zwiększonej aktywności, wzmożonej reprodukcji i częstotliwości posiłków z krwi. Częstsze i bardziej dotkliwe opady w innych częściach świata zwiększą tymczasem liczę zgonów związanych z powodziami. Zwiększyć się może także częstotliwość chorób przenoszonych przez (zanieczyszczoną) wodę.

Podróże i międzynarodowy handel są kolejnymi czynnikami wpływającymi na epidemiologię chorób odzwierzęcych. Swoją rolę odgrywa migracja zwierząt i sprowadzanie egzotycznych gatunków jako zwierząt domowych, co rozszerza teren działania patogenów występujących wcześniej jedynie w miejscu bytowania żywiciela. Czynnikiem ryzyka może być również konsumpcja egzotycznej żywności, ze względu na różne standardy nadzoru lub brak kontroli weterynaryjnej na fermach, miejscach uboju lub przetwarzania żywności. Badania nad potencjałem wszystkich tych czynników wciąż trwają.

Świat naukowy zwraca swoje oczy także na zwierzęta łowne, które pozornie żyją daleko od ludzi, ale stanowią rezerwuar zarazków i mogą być źródłem chorób ludzi i zwierząt domowych. Zagrożeni są m.in leśnicy, czy myśliwi, ale także osoby spożywające mięso takich gatunków.

Ważnym projektem wydaje się CLINF (Climate-change effects on the epidemiology of infectious diseases and the impacts on Northern Societies) mający na celu uzupełnienie luk w naszej wiedzy dotyczącej wpływu zmian klimatu na pojawienie się chorób odzwierzęcych na półkuli północnej. Jego celem jest ocena wpływu zmian klimatu na rozmieszczenie geograficzne i epidemiologię chorób zakaźnych w regionie od zachodniej Grenlandii po Syberię Wschodnią.

Program działa na zasadzie udostępniania danych oraz stara się opracować dobry system wczesnego ostrzegania przed infekcjami (związanymi ze zmianami klimatu) na poziomie lokalnym. Zoonozy znajdujące się w zainteresowaniu naukowców to m.in. borelioza, odkleszczowe zapalenie mózgu, tularemia, leptospiroza, gorączka Q, czy bruceloza. Naukowcy wstępnie określili, iż występowanie boreliozy oraz tularemii wzrosło. Wydaje się także, że obie choroby rozprzestrzeniły się na nowe obszary geograficzne.

Zmiany klimatu są realnym problemem, którym warto się zainteresować! Nasze działania mają sens i potrzebne jest coraz większe zaangażowanie wszystkich mieszkańców naszej planety. W trosce o zdrowie i życie nas, naszych dzieci i wnuków.

Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Wielbicielka psów ras myśliwskich (i nie tylko), pasjonatka jeździectwa i kreatywna, aktywna mama.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.