Jajko w kulinarnych historiach świata

8 minut czytania
232
0
Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
16 stycznia 2020

Pierwsza mogła być nawet kura. Nieważne. Pierwszeństwo i tak ma bowiem jajko. Idealny wytwór natury, który stał się doskonałym pożywieniem dla ludzi. W świecie kulinariów sprawdza się pod względem bogatego składu, smaku i wielu możliwości jego zastosowania. Znamy jajka na twardo, na miękko, sadzone i w koszulce. Znamy je jako składnik ciast, dodatek do sałatek, element kanapki lub część szakszuki. Są w sosach, kremach i omletach.

Jajka, które spożywamy, w większości pochodzą od kur. Tymczasem istnieje około 9000 gatunków ptaków, których jaja są jadalne oraz wiele innych zwierząt składających jaja, które można wykorzystać w kulinarnych szaleństwach.

Nie chcąc zaczynać zbyt ekstrawaganckimi pomysłami, na targach i w sklepach poszukać można jaj znanych nam hodowlanych ptaków np. kaczych, przepiórczych, gęsich lub strusich. Ciekawe są jaja kacze, które są bogatszą w smaku i większą wersją jaja kurzego. Ich wadą może być tylko zawartość cholesterolu przekraczająca przyjęte dzienne dawki. A jajka perliczek często opisywane jest jako najpyszniejsze ze wszystkich jaj ptasich.

Ptasi raj

Jaja morskich ptaków to mało znana opcja kulinarna, choć wiąże się z nimi ciekawa opowieść związana z gorączką złota w San Francisco. Mężczyźni zwabieni obietnicą złota musieli zostać jakoś nakarmieni, więc sięgnęli po bogate w białko jajka ptaków morskich, żyjących w dużych ilościach w okolicach wyspy Farallones. Nie było to łatwo dostępne, ale opłacalne.

Powstały pierwsze firmy zajmujące się zbieraniem tych jaj, które prowadziły między sobą ostrą rywalizację. Konflikt doprowadził nawet do śmierci kilku „zbieraczy”, a grabież jaj spowodowała znaczny spadek populacji ptaków. Finalnie procedura została zakazana i odbywała się na mniejszą skalę jedynie czarnorynkowo. Obecnie wyspa służy przyrodnikom do obserwacji zwierząt. Jaja mew uważane są w niektórych krajach za przysmak, a ich zbiory są dokonywane wyłącznie wiosną, od dzikich ptaków, na określonych obszarach i w ograniczonej ilości. Dzieje się tak na przykład w Anglii, gdzie londyńscy szefowie kuchni łączą je z karczochami, kawiorem lub wędzonym łososiem w wielu ciekawych daniach.

Naukowcy odwiedzający Antarktydę mieli okazję kosztować jaj pingwinów, które stały się pożywieniem między innymi załogi francuskiej wyprawy dowodzonej przez Jeana-Baptiste’a Charcota. Pomogły one w powrocie do zdrowia chorym członkom wyprawy, dostarczając im białko oraz witaminy.

Krokodyle jajo

Nie tylko ptasie

Jaja ośmiornicy to kolejny rarytas dostępny tylko w niektórych regionach świata. Największe szanse na ich spróbowanie istnieją podczas podróży do Japonii oraz Korei. Pozyskanie ich jest bowiem trudne, gdyż ośmiornice składają je w ciemnych jaskiniach, głęboko pod wodą. Kulinarnie często łączone są z samą ośmiornicą, gdyż są z niej wydobywane i podawane na surowo lub po podgotowaniu. Mogą mieć formę połączonych ze sobą kulek przypominając dziwne, śluzowe winogrona. Jaja te mają w sobie mnóstwo białka, jodu i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Ich smak opisywany jest jako lekko maślany i orzechowy.

Krokodyle jaja to następny sposób na ekstrawagancki posiłek. Są one popularne w Australii oraz na Jamajce. Ich smak opisywany jest jako zbliżony do rybnego. Wykorzystywane są one m.in. do produkcji lodów. Osoby zajmujące się produkcją tego typu lodów przekonują, iż mają one o wiele przyjemniejszą teksturę. Przysmaki na bazie jaj krokodyli są bardziej kremowe i gładkie.

Jajeczka mrówek

Niespodziewane przysmaki

Inne, intrygujące jaja to te ślimacze! Pozyskiwane od ślimaka winniczka bogate w witaminy i zawierające mnóstwo białka smakołyki są obecnie jednym z droższych przysmaków.

Zmierzający ku coraz mniejszym zwierzętom docieramy do mrówek. Stragany tajskich miast są ich pełne, choć tak naprawdę sprzedawcy oferują nie jaja, a poczwarki. Wydobywane są one z mrowisk czerwonych mrówek i dodawane do zup, sałatek i placków. Często łączone są z jajami kur oraz kaczek. Smak jest kwaskowaty lub lekko orzechowy. Mrówcze jaja-poczwarki są dla Europejczyków niezwykle egzotyczne, ale w przyszłości mogą okazać się tanim i przyjaznym planecie źródłem białka.

Kulinarny świat bogaty jest w smaki i pomysły na wykorzystanie czasem zaskakujących składników. Otworzenie się na niektóre może przynieść pojedyncze niezwykłe doznania smakowe, ale zwrócenie oczy na inne może stać się rozwiązaniem niektórych problemów naszego środowiska.

Agnieszka Górecka
Agnieszka Górecka
Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Wielbicielka psów ras myśliwskich (i nie tylko), pasjonatka jeździectwa i kreatywna, aktywna mama.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.