Fotograf na wojnie z plastikiem. #NoBeautyInPlastic

Biedronko, ogarnij się!
11 minut czytania
248
0
Emilia Grim
Emilia Grim
16 lutego 2020

Można biadolić, że toniemy w plastiku i bezradnie rozkładać ręce, ale można też zrobić coś konkretnego. Na przykład to, co fotograf Daniel Petryczkiewicz, autor projektu #NoBeautyInPlastic – wypowiedzieć mu wojnę.

Jednorazowe zrywki, które rozłażą się w rękach zanim przyniesiemy zakupy do domu, papierowe torebki z plastikowym okienkiem, żeby kasjerka mogła zobaczyć, ile bułek zapakowaliśmy do środka, foliowe rękawiczki do sięgania po pieczywo (z kategoryczną prośbą o używanie ich!), gotowe sałatki w plastikowych pojemnikach, obciągnięte folią ogórki, brokuły i cukinie, siatkowe koszulki na cytrusach, a na dokładkę coś kompletnie idiotycznego: zafoliowane obrane ziemniaki, buraki, a nawet ząbki czosnku – tak bardzo przyzwyczailiśmy się do wszechobecności plastiku, że już prawie tego nie dostrzegamy, a nawet jeśli – nic z tym nie robimy.

View this post on Instagram

Przed napisaniem tego tekstu pojechałem zrobić audyt w okolicznych sklepach. @carrefourpolska – 89 rodzajów produktów na dziale warzywno-owocowym. 47 zapakowanych w plastik czyli 52% tego asortymentu. @biedronka_official_pl – 111 rodzajów produktów na dziale warzywno-owocowym. 61 zapakowanych w plastik czyli 55% tego asortymentu. @lidlpolska – wypada jeszcze najlepiej, ponieważ posiada 140 rodzajów produktów na dziale warzywno-owocowym z czego 54 zapakowanych w plastik (w tym 3 w folię biodegradowalną) czyli 38% tego asortymentu. KAŻDY ze sklepów ma: darmowe foliowe torebki jednorazowe (tzw. zrywki) na dziale pieczywa, warzyw i owoców plus rękawiczki foliowe (zgroza!!!) oraz posiada swoje firmowe torebki papierowe z tzw. „okienkiem” wykonanym z folii (recykling tego to fikcja!). Niektóre warzywa są dostępne TYLKO w plastiku (np. por, bakłażan czy kalafior w Biedronce). W zasadzie w KAŻDYM sklepie 90% ogórków i cukinii jest ZAFOLIOWANE! Najgorsza sytuacja z możliwych – jakże często obserwowana przeze mnie to jednorazowa zrywka a w niej…zafoliowany ogórek. Noż kurw….🤬💥🤬 Te sieci handlowe to liderzy rynku detalicznego. Mają ogromną siłę przetargową. Biedronka (co znam z autopsji) walczy z producentami o każdy grosz rabatu, KAŻDY! W dupie jednak mają fakt, żeby zażądać dostarczania produktów bez plastiku. A mogliby to zrobić jednym pstryknięciem palca. Ale to by kosztowało. Kosztowałoby kolejny 0,05% marży. Kosztowałoby kolejny bonus. Kolejną podwyżkę. Kolejne dywidendy. Kolejne awanse. Kolejne stanowiska. Kolejne ambicje. Naprawdę jest jeszcze nam za mało? A kiedy będzie dość? W sesji #nobeautyinplastic wzięły udział: @_zosiamotylewska @inka.lis @liv_dziadul @wiolka.1803 @j.kowalska.a.a.a @natalia_dziadul

A post shared by Daniel Petryczkiewicz (@daniel_petryczkiewicz_photo) on

W ramach trwającego od roku projektu #NoBeautyInPlastic Daniel Petryczkiewicz https://www.facebook.com/danielpetryczkiewiczphoto/ wierci dziurę w brzuchu zarówno tym, którzy decydują o (nad)obecności plastiku w marketach, jak i nam – zobojętniałym, nie reagującym klientom. Dlaczego? Bo jak pisze, obchodzi go to, co się wokół niego dzieje. Robi to dla siebie i swoich dzieci. My też powinniśmy.

– Żyjemy w świecie, w którym efekt motyla to nie filmowa fikcja, a rzeczywistość. Mamy do czynienia z globalizacją – niestety również globalizacją śmieci. Plastikowa słomka z baru w Warszawie z łatwością trafi na rajską plażę na Bali. Jednorazówka z Biedronki czy Tesco zawędruje na najwyższą górę świata lub zalegnie na dnie oceanu. Ziemia nie jest już w stanie absorbować produkowanych ilości plastiku, które duszą zwierzęta w morzach! – wyjaśnia.

View this post on Instagram

(1) Mam dzisiaj dla Was kolejny 🌱 Repost 🌱 od @daniel_petryczkiewicz_photo 📸 Temat bliski mojemu sercu, dlatego reposty będą pojawiały się regularnie. Niech każdy z nas podejmuje świadomy wybór począwszy od klasycznych zakupów w hipermarkecie czy lokalnym sklepie. Udostępniajcie. ⠀ ⠀ (fot. I) „Myślałeś/aś kiedyś o tym co robisz pakując do 5 jednorazówek po jednym owocu lub bułkę? Zrywki to plaga polskich sklepów. Wprowadzenie opłat za grubsze jednorazówki uspokoiło sumienie decydentów i otworzyło jeszcze większa puszkę Pandory – te cieniutkie torebki nie są recyklowane, każdy używa ich bezrefleksyjnie do pakowania pojedynczych produktów – często o zgrozo także takich które już są w folii zapakowane 😡. ⠀ 10 odsłona #nobeautyinplastic nie jest ładna. Mam nadzieje że Was przerazi. W sesji wystąpiły ale także ją zainicjowały i zainspirowały, warszawskie licealistki: @_zosiamotylewska @inka.lis @liv_dziadul @wiolka.1803 @j.kowalska.a.a.a @natalia_dziadul ⠀ ⠀ To ich przyszłość i ich walka. Z jednorazowym plastikiem. Ze zwiększająca się przez jego produkcję oraz konsumpcję emisję CO2. Z biernością naszych rządzących, którzy wypierają fakt ocieplenia klimatu, chroniąc interesy największych trucicieli oraz biznesu. ⠀ ⠀ Jeśli chcecie wesprzeć tą walkę udostępnijcie posta, nie bierzcie w sklepie jednorazówek, zwracajcie uwagę na fakt ich używania – jeśli nie wymusimy sami zmian – one nie nadejdą. Zrobiliśmy to z rurkami plastikowymi – możemy to samo zrobić z jednorazówkami 💪🏻 Sprzęt: @sigmafotopolska @milkstudiowarsaw . . #singleuseplastic #singleusesucks #singleuseplastics #plasticfree #plasticpollution #plasticpollutes #plasticsucks #climatechange #climatecrisis #lesswaste #lesswastepolska #nowaste #wasteless #wastefree #wastemanagement #future #fridaysforfuture #bezplastiku „

A post shared by Smartbox (@smartbox.news) on

Biedronko, ogarnij się!

Fotograf nie ogranicza się do organizowania sesji. Na własną rękę sprawdził też jak to jest z plastikiem w warszawskich supermarketach.

Ustalił, że najwięcej go jest w Biedronce, która jako największy gracz w branży ma największy wpływ na środowisko naturalne. Na 111 produktów dziale „owoce i warzywa” aż 61 (to 55 proc!) owinięto w folię!

W Carrefourze takich produktów jest niewiele mniej (52 proc.), a i Lidl nie ma z czego być dumny (38 proc.).

Niektóre marketowe warzywa można kupić wyłącznie w plastiku, co oznacza, że nam, klientom, nie pozostawiono wyboru. Choć nie, właściwie mamy wybór – możemy głośno domagać się zmian albo iść na zakupy do warzywniaka za rogiem. Z własną siatką.

Co na to markety?

– Biedronka milczy. Z tego, co wiem, taką ma politykę, jednak ja odbieram to jak ignorowanie, zarówno mnie jak i problemu, który pokazuję – mówi fotograf. – Pozostałe sklepy są bardziej zainteresowane sprawą i nawet jeśli to tylko PR-owa zagrywka, starają się pokazać, że coś robią. Na przykład Carrefour zaprosił mnie na spotkanie i przysłał maila, który niestety nie zawierał żadnych konkretów.

BIO ? Daniel mówi „Sprawdzam”

Na swoim facebookowym profilu Petryczkiewicz pokazuje też co w praktyce kryje się za napisem „BIO” i pięknymi słowami o odpowiedzialnym biznesie, segregowaniu odpadów i działaniach dla dobra klimatu. A kryje się tam – tak, zgadliście – plastik. Cała masa plastiku. Na umytej rzodkiewce, obranej marchewce i ugotowanych ziemniakach, na pomelo, brokułach etc etc.

Możesz dołączyć do akcji podpisując stworzoną przez fotografia petycję „Biedronko, przestań zaśmiecać środowisko – ogranicz użycie plastiku!” skierowaną do dyrektora generalnego Jerónimo Martins, właściciela sieci.

Weź rozwód z plastikiem

Jak wziąć rozwód z plastikiem? „Kochani, mam nadzieję, że nie potrzeba dużych umiejętności językowych w angielskim aby zrozumieć instrukcje z tego filmiku. Dla mnie to chyba najlepszy i najbardziej praktyczny przewodnik jaki widziałem w temacie recyklingu” – zachęca Petryczkiewicz. Ma rację.

Emilia Grim
Emilia Grim
Mieszka i pracuje tam, gdzie aktualnie ją poniesie. Blogerka i fotograf-amator. Pisze o filmach, książkach i serialach dla portalu gazeta.pl, współpracuje też z serwisami podróżniczymi. W wolnych chwilach szuka tanich biletów lotniczych, gotuje i dużo czyta.
AUTOR

Polecamy

Zaprenumeruj newsletter

Melon i Skwarski w Twojej skrzynce pocztowej.
Najciekawsze artykuły Igimag.pl raz na dwa tygodnie.

Zapoznałem(-am) się z treścią polityka prywatności i akceptuję.