Zdrowie w rytmie Ziemi

15 minut czytania
235
0
Katarzyna Rogowska
Katarzyna Rogowska
9 lutego 2020

Od lat wiadomo, że życie na Ziemi jest dostosowane do jej rotacji. To dzięki ruchowi obrotowemu naszej planety doba dzieli się na dzień i noc. Organizmy żywe – rośliny, zwierzęta, ludzie – tak adaptują swój rytm biologiczny, żeby był zsynchronizowany z tym ruchem. Ta adaptacja to rytm okołodobowy. Co jednak sprawia, że jest możliwy?

Wiemy to dzięki badaniom Jeffreya C. Halla, Michaela Rosbasha i Michaela W. Younga. W 2017 r. otrzymali za nie Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny. Ci amerykańscy naukowcy odkryli m.in. że mechanizm naszego wewnętrznego zegara tworzą geny i zapisane w nich białka. To dzięki nim organizmy żywe funkcjonują w określonym rytmie.

Wielki regulator

Zegar biologiczny to mechanizm, który odpowiada za regulowanie naszej aktywności w czasie powtarzalnego cyklu. Trwa on ok. 24 godzin. Wewnętrzny zegar przewiduje i dostosowuje naszą fizjologię do różnych pór dnia. Dzięki temu narządy wewnętrzne nie muszą pracować przez cały czas na dużych obrotach. W pełni aktywne są jedynie wtedy, gdy organizm rzeczywiście tego potrzebuje.

Dla przykładu nasze ciśnienie krwi najszybciej rośnie rano, natomiast najniższe jest w nocy. Także nocą do najniższych wartości spada temperatura naszego ciała. Z kolei do najwyższych podnosi się późnym popołudniem. Nasz zegar biologiczny zarządza także m.in. uwalnianiem hormonów. Przykładowo poranny wzrost poziomu kortyzolu – tzw. hormonu stresu – sprawia, że przez pierwsze 2 godziny po przebudzeniu nie czujemy głodu.

Oświeć się naturalnym światłem

Na działanie tego zegara wpływa światło. Jest ono czynnikiem najsilniej kształtującym rytm okołodobowy. Zwłaszcza światło o jasnoniebieskim widmie, czyli takie, jakie pojawia się ze wschodzącym słońcem. Obecnie źródłem podobnego światła jest wiele urządzeń – monitory komputerów, ekrany telefonów, telewizorów itp. Używanie ich wieczorem, przed snem, może więc rozregulowywać rytm okołodobowy.

Sztuczne światło wpływa bowiem na hamowanie syntezy melatoniny, za której pomocą zegar biologiczny komunikuje się z całym organizmem. Jej wydzielanie i największe stężenie ma miejsce, kiedy jest ciemno – między godziną 24 a 2 w nocy. Właśnie dlatego melatoninę nazywa się hormonem ciemności. Zaburzenie jego syntezy powoduje zaburzenia rytmu snu i czuwania. Pojawiają się wtedy m.in. problemy z zasypianiem i uczucie wyczerpania.

Praca w nocy a rytm okołodobowy

Najlepszym dowodem, jak źle na nasz organizm wpływa rozregulowanie zegara biologicznego, jest zmiana strefy czasowej. W przypadku jetlaga w krótkim okresie rytm dobowy wraca do normy i poprawia się nasze samopoczucie. Kiedy jednak zaburzenie rytmu dobowego trwa dłużej, rozregulowują się wszystkie funkcje naszego organizmu.

Tak jest np. w przypadku pracy nocnej, której szkodliwość od lat wykazują kolejne badania naukowe. Konsekwencją takiej pracy i ekspozycji na sztuczne światło w nocy może być rozregulowanie rytmu okołodobowego i zaburzenie wydzielania hormonów w rytmie okołodobowym.

Chroniczne niedopasowanie naszego stylu życia i pracy do rytmu, który dyktuje nasz wewnętrzny zegar, prowadzi jednak nie tylko do zakłóceń snu. Zaburzona zostaje także praca komórek układu immunologicznego, co prowadzi do stanów zapalnych w organizmie. Te z kolei mogą być podłożem chorób przewlekłych, m.in. cukrzycy typu 2., depresji i nowotworów. Pracę w nocy uznaje się bowiem za czynnik prawdopodobnie rakotwórczy u ludzi (m.in. niesie ona zwiększone ryzyko zachorowania na raka piersi u kobiet).

W pogoni za zdrowym snem

W marcu 2019 ogłoszono raport „The Global Pursuit of Better Sleep Health”. Został przygotowany na podstawie ankiety, w której wzięło udział ponad 11 tysięcy respondentów z 12 krajów. Przeprowadzono ją w ramach Światowego Dnia Snu. Badanie wykazało, że 50% osób wie, że sen ma duży wpływ na ich ogólne zdrowie i samopoczucie. Jednocześnie taką rolę diecie przypisało 41% respondentów, a ćwiczeniom – 40%.

Wyniki pokazują więc, że duża część osób jest świadoma, że zdrowy styl życia oznacza dbanie nie tylko o właściwą dietę i regularną aktywność fizyczną, ale także o zdrowy sen. Mimo to tylko 10% badanych stwierdziło, że śpi wyjątkowo dobrze, natomiast aż 62%, że ma problemy ze snem. Oznacza to, że mimo posiadanej wiedzy wielu z nas nadal za mało dba o swojego wewnętrznego regulatora.

Nakręć zegarek zgodnie z biologią

Zgodnie z przywołanym badaniem kłopoty ze snem mogą mieć wiele powodów. Wśród wymienianych pojawia się stres, środowisko snu, harmonogram pracy/szkoły, rozrywka i stan zdrowia. Daje to wiedzę, jakimi obszarami życia powinniśmy się zająć, żeby wesprzeć własny zegar biologiczny i zacząć żyć z nim w zgodzie. Zmiany można zacząć od zadbania o higienę snu poprzez stosowanie się do trzech prostych zasad:

  • Ostatni (lekki) posiłek należy zjadać co najmniej 3 godz. przed snem.
  • Należy zrezygnować z aktywności do późnych godzin nocnych.
  • W późnych godzinach wieczornych należy zrezygnować z korzystania z telewizji, komputera, telefonu i innych emiterów sztucznego światła.

To niewielkie wyrzeczenia w porównanie z zyskiem, jakim jest lepsze zsynchronizowanie się z ruchem Ziemi. Przekłada się ono bowiem na naszą dobrą kondycję – zarówno fizyczną, jak i psychiczną.

Źródła:

Katarzyna Rogowska
Katarzyna Rogowska
Redaktorka wydawnicza i content writerka. Pasjonatka swojego zawodu.
Chętnie dzieli się wiedzą z zakresu poprawności językowej, pisząc @bezblednie_o_slowach na Instagramie.

Jest skarbnicą pomysłów, więc zarówno zawodowo, jak i prywatnie uwielbia wszystko usprawniać. Umie zrobić coś z niczego.

Na co dzień dużo czyta, oswaja lęki adoptowanego psa, ćwiczy jogę i marzy o wyprowadzce na wieś. Znajduje wiele powodów do radości.
AUTOR

Polecamy

[FM_form id="1"]